Nie lubie wychodzić na zewnątrz gdy jest zimno, ale mój piesek na mnie czeka ze swoją piłką więc mu nie odmawiam.
Wiem że dawno pisałam ale cóż, nie umiem się zorganizować połączyc szkoły z obowiązkami domowymi i jeszcze blogiem ale to się zmieni obiecuję. Niedługo kończy się rok 2014. Dużo się w nim działo były wzloty ale także upadki. ten rak dużo mnie nauczył i to on pokazał mi jakie jest życie. Pokazał mi że z biegiem czasu będzie coraz trudniej.
teraz gdy mam wolne nadrabiam stracony czas. Pisze posty, robie zdjęcia i odpoczywam ;)
Może to troche z późno ale mam nadzieję że wasze święta były radosne, ciepłe i rodzinne. Nie złozyłam wam życzeń za co przepraszam, ale na pewno złoże je wam na nowy rok.
Moja mama bardzo mnie prosiła, abym od Poniedziałku- 22.12 do Niedzieli 28.12 nie siedziała przy laptopie. To był taki dla niej mały prezent.
jak tam święta? Co dostaliście?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
♥ Dziękuję z każde miłe słowo, daje mi wiele pozytywnej energii i uśmiechu na twarzy!